Top Nawspanialszych Albumów 2000 - 2009 2010-01-01 23:57:23

Moi drodzy, dobiegło końca własnie pierwsze (oby nie ostatnie) dziesięciolecie XXI wieku. Cóż to było za 10 lat. Niesamowitych. Niepowtarzalnych. Naszych. Ile się wydarzyło w tym czasie w muzyce. I w końcu mogłem zrobić to, o czym marzyłem, czyli swoisty top tych 10 lat. Czy będzie o nich tak samo głośno, jak o latach 90tych, 80tych XX wieku? Szczerze mówiąc... trudno powiedzieć. Faktem jest, że wiele dobrych płyt mielismy okazję posłuchać i pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Ale.. czy były potęgi? Nie wiem. Muzykolodzy z przyszłości będą na ten temat już nie długo rozważać. Tymczasem prezentuję Wam mój prywatny top minionego 10ciolecia. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak trudno było to tak ułożyć. Ale po kolei...


Polska:

1. Lao Che - Powstanie Warszawskie - będzie to legendarna płyta, zaiste
2. Riverside - Anno Domino High Definition - wspaniałe dzieło obecnych królow progu w polsce
3. Acid Drinkers - Verses Of Steel - absolutnie rewelacyjna płyta ze świętej pamięci Olem [']
4. Jelonek - Jelonek - fantastyczna, niesamowita, pełna czadu i klasyki, niepowtarzalna
5. Hunter - Medeis - najbardziej magiczna płyta tego necropopowego stwora
6. Hey - MTV Unplugged - cudowny i bardzo nastrojowy koncert
7. Riverside - Rapid Eye Movement - genialne zakończenie konceptu "Reality Dream"
8. Riverside - Second Life Syndrome - świetna, aczkolwiek momentami nie równa płyta, także w koncepcie Reality Dream
0. Lipali - Pi - pierwsza i moim zdaniem najlepsza płyta "nowego" projektu Tomka Lipnickiego
10. Rootwater - Visionism - ostatnia i do tej pory najbardziej wyśmienity album panów od metalowej wersji Hava Nagila
11. Lipali - Trio - za cover Republiki, za "Barykady", za "Wiersz", za odwazny eksperyment, druga najlepsza płyta Lipali
12. Acid Drinkers - Rock Is Not Enough - album z Lipą także świetnie się przyjął, Acid w bardzo nowoczesnej odsłonie
13. Black River - Black River - bardzo świeży oddech polskiej sceny black'n'rollowej!
14. Carnal - Undefinable - Żuromin/Warszawa określiło swój styl
15. NoNe - Blackstar - ostatnia płyta z Olem, zanim przeszedł do Acid. Tu także określenie poniekąd stylu
16. NoNe - The Rising -  w końcu przeistoczenei się w metalcore'ową bestie
17. Titus' Tommy Gunn - La Peneratica Svavolya - co tu dużo mówić, Tomasz Pukacki we własnej osobie, kurde
18. Kayah & Bregovic - Kayah & Bregovic - bardzo często towarzyszyła w samochodzie, dzięki czemu mocno zapamiętana
19. Behemoth - Evangelion - mówią, że to "Czarny Ablum" naszych rodzimych gigantow. Mi tez podpasowała
20. Vader - Necropolis - mimo, ze Vader to już tylko Peter, jednak album baaaardzo udany
21. Milczenie Owiec - Twarze - szkoda, że już grupa nie istnieje, jednak także zapamiętana, cover Madonny niesamowity
22. Spięty - Antyszanty - frontman Lao Che we własnej osobie w baaaardzo inteligentnej i lirycznej płycie
23. Believe - Hope To See Another Day - piękny dowód na to, ze progowa scena ma się dobrze w Polsce
24. So I Scream - The End of Tolerance - prohibicja w stanach przestawiona w metalowej operze
24. Frontside - Zmierzch bogów. Pierwszy krok do mentalnej rewolucji - wszystko to, za co kochamy napierdalanie Frontside znajduje się na tym albumie

Świat:

1. Anathema - A Natural Disaster - absolutnie najlepsza płyta tego dziesięciolecia. Nie ma słabych punktów, wzór albumu idealnego
2. Volbeat - Rock The Rebel Metal The Devil - kto powiedział, że Elvis nie żyje? Żyje i ma się dobrze, bo napierdala
3. The Devin Townsend Band - Synchestra - maestro Townsend z Kanady i, moim zdaniem, najznakomitsze jego dzieło
4. Opeth - Watershed - płyta, którą Opeth porwał świat w niesamowite miejsca muzyczne
5. Ulver - Shadows of the Sun - podobnie jak wyżej, niegdyś legenda black metalu, teraz twórcy niesamowitego klimatu
6. Fear Factory - Archetype - zdecydowanie najlepsza płyta w całej dyskografii Fabryki Strachu
7. Metallica - St. Anger - kontrowersyjna? Tak. I za to ją uwielbiam.  Lata się do niej przekonywalem i się udało.
8. Dream Theater - Six Degrees of Inner Turbulence - przepiękna suita Teatru Marzeń
9. Metallica - Death Magnetic - powrót do korzeni. W pięknym stylu.
10. Dream Theater - Octavarium - nieco obniżony strój, inne podejście do aranżacji i mamy świetny album DT
11. Dolores O'Riordian - Are you listening? - powrót głosy Cranberries w rewelacyjnych utworach
12. Porcupine Tree - Fear Of A Blank Planet - kosmos, absolutny
13. Tool - Lateralus - jak wyżej, tylko nieco bardziej trzymający w napięciu
14. Transatlantic - SMPT:e - giganci prog rocka razem pod jedną banderą. I mają powrócić!
15. Strapping Young Lad - Alien - przedostatnia odsłona SYL i tez mym zdaniem najlepsza
16. David Ford - I Sincerely Apologise For All The Trouble I've Caused - multiinstrumentalista lubujący się w muzie aksustycznej. Kupuję to!
17. Lamb Of God - Sacrament - do piekła za nimi by poszło mnóstwo metalowych wieśniaków
18. Ayreon - The Human Equation - po raz kolejny Lucassen stworzył dzieło ponadczasowe
19. Machine Head - The Blackening - album stał się klasykiem 2 dni po wydaniu
20. KoRn - Untouchables - niiiisko, nisko i jeszcze niżej... chodzi mi o strój rzecz jasna. Niesamowicie ciężka i mroczna płyta
21. Yakuza - Transmutations - szaleństwo, jazz, metal, psychodela, progresywa... wszystko w jednym.
22. SlipKnot - Iowa - epicentrum wstrząsu znanego jako SlipKnot
23. Sanctity - Road To Bloodshed - thrash XXI wieku na najwyższym poziomie
24. Gojira - The Way of All Flesh - nawet żabojady potrafią napierdalać
25. Slayer - Christ Illusion - nic dodać nic ująć
26. Megadeth - Endgame - absolutnie, płyta, w której nie razi wokal Mustaine'a, wręcz przyciąga.

Subiektywnie. Cholernie subiektywnie. Ale o to chodzi. Muzyka ma docierać do indywidualnego słuchacza. Za takiego także się uważam. Ale jednak, nie sugerujcie się kolejnością tak do końca. Bo to, że Megadeth jest na ostatnim miejscu nie oznacza, że ssie ( nie zależnie od tego, co pan Rudy powie). O nie, płyta rządzi i to maksymalnie.

To tyle. Do zobaczenia za 10 lat. A w 2012 zrobimy kolejny top.

skomentuj (2)

Spóźniony Mikołaj 2009-12-25 23:46:02

Cóż by tu rzec, jeszcze drugi dzień Świąt, więc życzenia jak najbardziej szczere, choć jak zawsze wszystko ostatnio u mnie z lekkim delayem. Słuchajcie, przede wszystkim Wam życze, abyście na drodze swej w wielu przemyśleniach zawsze brali wszystko według siebie samych. Nie bójcie się przekraczać granic myślenia, gdyż jest ono furtką do naszego widzenia tego świata, dziwnego, ale jednak naszego. Pamiętajcie, że zawsze jest wiele opcji interpretacji danego zdarzenia. Życze Wam, byście dostrzegli w okół siebie barwy, a nie jak większość ludzi - tylko czerń i biel. Żyjcie pełnia siebie. A każdy dzień niechaj będzie dla Was inspirujący.

Shnapps

skomentuj (0)

Około 182 dni 2009-11-14 22:28:26

Gaworzyliśmy prędko
Niczym strumień obu rzek szalonych
Wyrzucaliśmy swe myśli ku sobie

Gaworzyliśmy prędko
Mądrości wielkie przesycone niewinnością
Młodzieńczą, a jakże, zapodaną światu

Gaworzyliśmy prędko
Że nawet nie zauważyłaś
Jak zmyślnie dowiedziałem się
O której mam po Ciebie być.

Kawka, czy kos?
Do dziś pewien nie jestem
Obstawiam kawkę, Ty wiesz.

A gdzie jesteśmy dziś?
Tutaj, bo gdzie moglibyśmy być.
To zbyt osobiste
By do niby wiersza przenieść się dało.
Jednak ja już wiem

Ty - działasz szybko
Pewna jesteś swego
Do tego pobiegniesz choćby w ogień
Byle udowodnić, że wiesz.
Zawsze pierwsza do pomysłu
I w perswazji mistrzyni.

Ja zaś wolniej działam
Momentami z niezłym opóźnieniem
Aż się w zegar patrzeć nie chce
Bo ten wiersz tego dowodem jest
Żem się spóźnił.
Ulubione słowo - przepraszam.
Częste, to jednak zawsze szczere.

Czas nie liczy dla mnie się
Uśmiech, radość, tego chcę
By częstym gościem Twoim były.

W tym rozciągniętym potoku słów
Oddać chcę Ci rację, to był kos.
I tak jednak postawię na kawkę.

Gaworzymy prędko
Rzeki źródło mają jedno
Ale rwą do dziś.

skomentuj (0)

Z fal mózgowych istny syf 2009-10-12 23:38:11

Chce mi się spać, a mimo to zasiadłem przy tej piekielnej nieergonomicznej klawiaturze, by wystukać pewne kłęby refleksji. Osobistych? Ha, zawsze są osobiste. W jakim celu? Czy miewam nadzieję, że ktoś podzieli moje odczucia? Znowu sprawdzony schemat - określenie samopoczucia, metafora technologii, pytanie, odpowiedź, pytanie, pytanie i zabicie analizatorów tego tekstu (pozdrawiam Was! Jest zapewne rok dwa tysiące sto któryś i dostajecie szewskiej pasji. Kim jest szewc? Zapytajcie swoich historyków).

Przyznam szczerze, że ostatnio pisanie odeszło u mnie w obstawkę. Tak bywa, cóż, raz odkłada się to, innym razem tamto, aby tylko móc pielęgnować inne rzeczy, fotografia, muzyka, wiadomo - typowe ziemskie uciechy ducha. Dlatego raczcie wybaczyć mi brak elegancji (jakby kiedykolwiek była obecna), spójności i wytyczonego sensu tego testu.

Wypadałoby napisać co słychać. W okół głosy rur kanalizacyjnych, głos oddechu śpiącego psa, szum wentylatora w starym dobrym blaszaku (dla przyszłościowych czytelników - blaszak to potoczne określenie komputera z jednostką centralną umieszczoną w oddzielnym urządzeniu, zwykle o kształcie prostopadłościanu, z monitorem, głośnikami i mnóstwem kabli). Czy to nie cudowne? Opis otoczenia człowieka w XXI wieku tak różni się od tego z drugiej połowy... nawet XXtego. Diametralnie (a jednak dla Was żyjących w XXII brzmi oldschoolowo. Walcie się). Postęp. Cholerny postęp, który zapieprza z prędkością świetlną w stronę... właśnie, gdzie? Ku dobru ludzkości... zaraz, to brzmi tak z lekksza banalnie. Lubię banały, jestem ich fanem można by rzec, ale tu mnie irytuje. Postęp zmierza ku...rwa, cały czas to dobro ludzkości mi siedzi w głowie. Mniejsza, i tak miała być to ironia.

I tak, drodzy bracia i siostry, ostatnio nazwani "dziwkami internetowymi", bawię się słowem w celu czystej przyjemności, wyrzucenia swej frustracji z dnia codziennego. Ale musze się do czegoś otwarcie przyznać - podejrzewam u siebie ostatnio lekki napad megalomanii. Łapiecie się czasami na tym, myśląc, ze wiecie lepiej od tego, tamten to nic nie wie, a ten życia nie zna? Częściej, na prawdę coraz częściej tak mam. Stąd ostatnia cisza w kreaowaniu rozmyślań w tym miejscu. Zwykle pisałem je, gdy odkryłem coś nowego. A ostatnio - nic, cisza. Brak innowacji. Myślę - wiem wszystko. A to gówno prawda. Wiem mało. Wiem mniej niż przeciętny Polak - ten przynajmniej uczciwie zarabia na żonę, dziecko, kochankę, wódkę, papierosy. Szare porównanie? Naprawdę wolałbyś, bym kolejny raz użył "uczciwie zarabia na chleb i rodzinę"? Banał toleruję, ale nie brak kreatywności.

Kończę już, dobra, bo w końcu walnę coś, czego ze zwykłej przyzwoitości pisać się nie powinno. Nadmienię tylko, że pisząc to byłem absolutnie trzeźwy, brak jakichkolwiek używek (tylko za moment wyjdę na papierosa). Dziękuję wszystkim! A pani, która dziś mi nie chciała podać telefonu z siedzenia w autobusie, na którym go zostawiłem, gdy grzecznie poprosiłem - życzę wnuka blokersa ćpuna!

Laboro. Przydało by się.

skomentuj (0)

Tło 2009-09-11 22:33:13

Spoglądam w obraz
Piękny
Ślimak w górę wspina się

Myśl przychodzi
Czy dużo widział?
Jak daleką drogę przebył
By na pień trafić?

Nie odpowie
Bo nie mówi

Ale ta, co w tle
Szuka cudów tego świata
Napewno coś wie
Ale cicho sza!
To tajemnica

skomentuj (0)

W pół do 2009-07-15 00:34:04

00:27 - cisza nocna
Tak spokojna i milcząca
Nikt nie krzyczy, nie mędrkuje

00:28 - ktoś chrapnął
W tym śnie skąpany leci
Dokąd? Tylko on wie gdzie

00:29 - szum silnika
Jakiś samochód w drodze
Jedzie w swoim kierunku

00:30 - odebrałem wiadomosc
Słowa układające się w sens
"Kocham Cię też"

skomentuj (1)

Alias 2009-07-13 23:41:26

Bez tożsamości
Bez zdjęcia
Bez peselu
Bez imienia
Nazwiska

Może mnie znasz
Ale czy napewno?
Wylegitymuj mnie
Ha
Nie możesz

skomentuj (2)


Look+Write


+Stories+

2010
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj



+Links+
Moja twórczość
Vat Six Nine band Drown in Sands of Time
Mój muzyczny myspace Nuty ułożone w strach
Sznapps on dA Moje spojrzenie na świat

Współpracuję z
Radio ProRock Słuchaj Rocka od ProRocka!

Zespoły
Heavy Breathers
Acid Drinkers
Riverside
Lao Che
Hunter
Carnal

Czytadła
rockmetal.pl Czyli co nowego w rockowym światku

Godni uwagi
Maja Niezwykle chwile przemienione w wersy
Świru Świrnięte rozważania
Frantik frantik-tik-tik-tik-tik-tok
Naum Kontemplujący Ocieec
Kłopot Poleccc jeg wier

Vat Six Nine band on myspace